Valentin : To może... Pojedzie z nami Lena i Edward?
Victoria : Świetny pomysł Skarbie .. Tylko kto to Edward ? I gdzie pojedziemy ?
Valentin : Hmmm.... To może Ja zadzwonię do Edwarda a Ty do Leny spotkamy się na mieście ,wszystko omówimy i poznamy się lepiej ?
Victoria : Dobrze.To Ja zadzwonię do niej..
Oczami Victorii :
Zadzwonię do Leny... Mówiła że w te wakacje nic nie robi.. Mam nadzieję że się zgodzi . ;)
- Hallo!. Zastałam może Lene?
- No hej
- Jak tam ?
- Dobrze.
- Mam pytanie mycho.
- Tak?
- Pojechałabyś z nami na wakacje? Z nami tzn ze mną Valentinem i jego kolegą?
- No spoko.. Hmm... Tylko gdzie?
- Valentin wpadł na pomysł aby spotkać się w centrum i omówić wszystko okey ?
- No spoko. To gdzie i za ile ?
- W Imbirze za 1,5h.
- Okyyy
- Paaa
- Do zobaczenia
Tym czasem pójdę do domu ubiorę się i ogarnę troche.. Wybrałam ten zestaw : http://www.photoblog.pl/inphotography/125927029/127.html a włosy spięłam w kok.
Wpadnę do Leny i zobacze co czopek wybrał. Lena wybrała ten zestaw:
http://www.photoblog.pl/inphotography/125703575/121.html
Wyszłyśmy z domu i dotarłyśmy już na miejsce.
Gdy,,,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz